Ministerstwo Sprawiedliwości wymyśliło cenzurki dla sędziów. Projekt budzi liczne kontrowersje.
Rozwiązanie ma być wprowadzone w drodze ustawy – przy okazji nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych.
Ocena okresowa sędziów – co to za „zwierzę”
Do znowelizowanego prawa, określającego jak zorganizowane są sądy, mają być wprowadzone nowe artykuły 106 a-g.
W artykule 106a § 1 stanowi się, iż:
§ 1. Sędzia podlega okresowej ocenie pracy, której zakres obejmuje analizę:
1) sprawności i efektywności w podejmowaniu czynności i kierowaniu postępowaniem przy rozpoznawaniu przydzielonych spraw lub wykonywaniu powierzonych zadań,
2) kultury urzędowania, obejmującej kulturę osobistą i sposób zachowania oraz poszanowanie praw stron lub uczestników postępowania przy rozpoznawaniu przydzielonych spraw lub wykonywaniu powierzonych zadań,
3) umiejętności w zakresie jasnego i kompletnego formułowania wypowiedzi przy wydawaniu i uzasadnianiu orzeczeń,
4) procesu doskonalenia metodyki pracy i podnoszenia kwalifikacji.
W § 3 ustala się, iż:
§ 3. Sędzia może uzyskać następujące okresowe oceny pracy:
1) pozytywną z wyróżnieniem – jeżeli w całym okresie objętym oceną wyróżniał się w wypełnianiu powierzonych obowiązków, przy dużym obciążeniu pracą i dużej złożoności rozpoznawanych spraw lub powierzanych zadań,
2) pozytywną – jeżeli w okresie objętym oceną i w danych warunkach wykonywał powierzone obowiązki w stopniu zadowalającym,
3) pozytywną z zastrzeżeniem – jeżeli w okresie objętym oceną wykonywał powierzone obowiązki w stopniu zadowalającym, lecz stwierdzono istotne uchybienia wymagające niezwłocznego wyeliminowania, uzasadniające podjęcie czynności kontrolnych w okresie krótszym, niż wynikający ze zwykłego toku przeprowadzania okresowej oceny pracy,
4) negatywną – jeżeli w całym okresie objętym oceną wykonywał swoje obowiązki w sposób niezadowalający.
Następne artykuły określają, iż oceny okresowe prowadzone są w ramach wizytacji wydziałów sądu i definiują tryb postępowania w przypadku uzyskania przez sędziego oceny pozytywnej z zastrzeżeniem i oceny negatywnej.
Z uzasadnienia projektu
Nowelizacja prawa o ustroju sądów powszechnych jest inicjatywą Ministra Sprawiedliwości.
Wprowadzenie całkowicie nowej instytucji „okresowej oceny sędziów” jest uzasadnione w projekcie w sposób następujący:
„Przyjęte kryteria okresowej oceny pracy sędziów mieszczą się w zakresie powinności sędziowskich wymienionych w Zaleceniu nr R(94)12 Komitetu Ministrów Rady Europy dotyczącym niezawisłości, sprawności i roli sędziów, a jednocześnie odpowiadają na najczęściej stawiane sądom i sędziom zarzuty, jakimi są niesprawność lub przewlekłość postępowań, problem „kulturowego kryzysu sądownictwa” oraz niezrozumiały styl orzeczeń sądowych i ich uzasadnień.
Proponowane kryteria oceny mobilizować zatem mają sędziów do sprawnego i efektywnego podejmowania czynności i kierowania postępowaniem przy rozpoznawaniu spraw lub wykonywaniu powierzonych zadań, poszanowania praw stron i uczestników postępowań, jasnego i kompletnego sposobu formułowania orzeczeń i uzasadnień orzeczeń, doskonalenia metodyki pracy, a także prezentowania wysokiej kultury osobistej i sposobu bycia, z którego emanuje profesjonalizm, uczciwość i godność. Analizie będzie również podlegał proces podnoszenia kwalifikacji.
Motywacyjne oddziaływanie systemu okresowych ocen pracy powinno być tym większe, że będą one uwzględniane przy dokonywaniu oceny kandydatury sędziego na wyższe stanowisko sędziowskie, a nadto negatywna ocena skutkować będzie przedłużeniem okresu wymaganego do uzyskania kolejnej stawki awansowej wynagrodzenia zasadniczego sędziego”.
A zatem Minister dowodzi, że okresowa ocena pracy sędziów - dokonywana przez sędziów-wizytatorów - nie kłóci się z zasadą niezawisłości sędziów, a jednocześnie ma służyć do podniesienia jakości ich pracy oraz przełożyć się na awanse w sądach oraz uzyskiwane przez sędziów wynagrodzenia. Słabi sędziowie mają zarabiać mniej.
Sędziowie protestują
Sędziowie gwałtownie protestują przeciwko nowej regulacji.
Krajowa Rada Sądownictwa już w stanowisku z dnia 9 września 2009 roku przewidywała:
„Skomplikowany system okresowych ocen pracy sędziów spowoduje spowolnienie pracy sądów ze względu na konieczność zaangażowania znacznej liczby wizytatorów spośród najlepszych sędziów”.
Według opinii KRS, przewidziany w projekcie system oceny spowoduje, że wielu sędziów będzie musiało zaangażować się w wykonywanie funkcji wizytatorów, co wpłynie negatywnie na rozpoznawanie prowadzonych przez nich spraw w rozsądnym terminie. - Zasadnym byłoby powołanie zespołu wizytatorów funkcjonujących przy Sądzie Najwyższym - uważa KRS.
Na początku sierpnia 2009 roku swoje stanowisko do projektu opowiadające się przeciw nowemu systemowi ocen pracy sędziów i za przekazaniem nadzoru nad sądownictwem I Prezesowi Sądu Najwyższego oraz za nowym systemem awansu sędziów ogłosiło Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia.
Na stronie Iustitii zawarte są liczne uchwały środowiska sędziowskiego, protestującego przeciwko nowelizacji
Stowarzyszenie Sędziów apeluje też o debatę publiczną w sprawie sądownictwa:
Uchwała Zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia" z dnia 25 czerwca 2010 r. - apel o debatę w sprawie sądownictwa
Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia" wyraża zdecydowany sprzeciw wobec kolejnej próby uzależnienia środowiska sędziowskiego od władzy wykonawczej.Zauważamy, że szereg rozwiązań zawartych w opracowanym w Ministerstwie Sprawiedliwości projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych zagraża niezawisłości sędziów i umożliwia pośredni wpływ pozostałych władz na treść orzeczeń. Zauważalna w projekcie postępująca likwidacja samorządności sędziowskiej oraz podporządkowanie administracyjne sądów politykom stwarzają zagrożenie dla społeczeństwa. Największe nasze obawy budzi próba wprowadzenia tzw. „ocen okresowych" oraz pozbawienie sędziów sądów rejonowych realnego wpływu na wybór władz w sądach.
Minister się nie przejmuje
W dniu 11 stycznia 2011 roku odbyło się w Sejmie tzw. wysłuchanie publiczne dotyczące projektu ustawy. Wzięło w nim udział ponad 200 osób reprezentujących rózne środowiska prawnicze (sędziowie, prokuratorzy, Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia", Krajowa Rada Sądownictwa) oraz (nieliczne) stowarzyszenia obywatelskie (m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Stowarzyszenie przeciwko Bezprawiu).
Prawnicy gremialnie występowali przeciwko okresowej ocenie sędziów
Minister jednak się nie przejmuje. Na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości (prawa kolumna) została zawieszona ankieta, w której każdy może odpowiedzieć na pytanie:
Czy jesteś za oceną okresową sędziów?
Na chwilę obecną 2175 osób zagłosowało na „tak” i 3645 na „nie”.
Minister szuka w sposób demokratyczny poparcia dla swojego projektu. Sędziowie organizują się na swoich forach dyskusyjnych do głosowania na „nie”. Pałeczkę podjęli też obywatele.
Stanowisko Stowarzyszeń przeciwko Bezprawiu
W wysłuchaniu publicznym w Sejmie wzięło udział Stowarzyszenie przeciwko Bezprawiu. Tutaj treść wystąpienia:
Stowarzyszenie podnosiło m.in. kwestie wadliwości systemu skarg obywateli na sędziów, brak faktycznej odpowiedzialności sędziów za łamanie prawa podczas orzekania, utajnianie informacji o karierach zawodowych sędziów.
Stowarzyszenie negatywnie oceniło ministerialny projekt okresowej oceny sędziów. Zdaniem Stowarzyszenia:
- Ustawa nie tworzy obiektywnych i przejrzystych instrumentów oceny.
- Instrumentem takim nie jest protokół posiedzenia czy rozprawy, jeśli nie są one nagrywane. Brak nagrywania posiedzeń i rozpraw, w tym posiedzeń i rozpraw wizytowanych, może stanowić zagrożenie dla sędziów uczciwych, dla gwarancji niezawisłości wynikających z art. 178 Konstytucji RP.
- Trzeba także określić prawa i obowiązki organizacji społecznych w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości zgodnie z art. 182 i 4 Konstytucji RP. Do dzisiaj bowiem obywatele w tym i posłowie oraz senatorowie, nie mają najmniejszego wpływu na powoływanie oraz drogę awansową sędziów i prokuratorów.
- Nie rozumiemy i nie akceptujemy dlaczego o planowanej wizytacji należy zawiadamiać i to na 30 dni wcześniej. Przecież to już na wstępie tworzy pozory oceny pracy sędziego, a także może prowadzić do niedopuszczalnych nacisków w sprawach orzekania.
- Naszym zdaniem wizytacja powinna być niezapowiadana. Częstotliwość wizytacji winna wynikać z ilości skarg uczestników postępowań, a nie być sztywno określona raz na 4 lata z 30 dniowym wyprzedzeniem. Jeśli skarg uczestników brak, wizytacja i ocena sędziego jest niepotrzebna. Podsądni w sposób naturalny ocenili sędziego wysoko. Warunkiem powodzenia systemu ocennego jest każdorazowa wizytacja przez innego wizytatora, z innej apelacji. Kontrola wizytacyjna z tej samej apelacji to niestety kontrola nieobiektywna. Wizytację winna rozpoczynać obecność incognito wizytatora na sali rozpraw u sędziego.
- W kompleksowej ocenie okresowej decydować winny nagrania i ich konfrontacja ze skargami na sędziego, a przede wszystkim ilość uchylonych wyroków, wytyków, postępowań dyscyplinarnych.
- Reasumując, ocenie winni podlegać sędziowie, przed awansem, z dużą ilością uchylonych wyroków, wytyków oraz skarg uczestników postępowania – choćby celem sprawdzenia ich zasadności.
- Nie ma też żadnych przeciwwskazań do tego, aby oceny sędziów nie znajdowały się na stronach internetowych sądu w którym pracują. To także forma nagrody dla sędziów dobrych, których nie można by pomijać przy awansach.
- W przeciwnym wypadku system oceny będzie kolejną formą nikomu niepotrzebnej biurokracji, której ani obywatel ani sam zainteresowany nie będzie mógł zweryfikować przy porównaniu awansów z innymi sędziami. Nadal więc awanse będą dla samych zainteresowanych, jak i stron procesowych informacją niejawną, co w społeczeństwie demokratycznym jest niedopuszczalne.
Moje stanowisko
Moim zdaniem niepoważne jest poddawanie sędziów kontroli w takim kształcie, jak proponuje to Ministerstwo Sprawiedliwości.
Sędziów winno oceniać społeczeństwo poprzez zasadę wybieralności sędziów w wyborach powszechnych na danym terenie na czas ograniczony.
Dobry sędzia zostanie ponownie wybrany. Zły sędzia zniknie z areopagu.
Procedury biurokratyczne są wielce niedoskonałe i podatne na korupcję.
Nadto niezbędna jest – ulokowana w Senacie – Komisja ds. rażących pomyłek wymiaru sprawiedliwości, gdyż obecny system judykacyjnej kontroli orzeczeń sądowych często jest wadliwy. Orzeczenia w oczywisty sposób błędne nie są niejednokrotnie uchylane.
Rozwiązania takie istnieją w wielu krajach.
Ale to melodia przyszłości. Na dzisiaj istotne jest pytanie, czy lepszym rozwiązaniem jest brak jakiejkolwiek merytorycznej oceny sędziów (poza ocenami statystycznymi i kontrolą judykacyjną), czy też dopuścić system proponowany przez Ministerstwo?
Stowarzyszenia apelują: głosujcie na „tak”
Stowarzyszenia zadecydowały, że będą jednak wspierać niedoskonały model proponowany przez ministerstwo Sprawiedliwości. Ich zdaniem lepsza na dzisiaj kontrola ułomna, niż żadna.
A więc głosujcie na „tak”.
Więcej można przeczytać tutaj:
Zagłosujmy za okresową oceną pracy sędziów
Fikcyjne wyniki sondy na stronie ms.gov.pl
-----------------------------------------------------

Bardzo mi się nie podoba sytuacja blogera i dziennikarza Gawrońskiego. Jego wnioski penitencjarne nie są popierane przez zakład karny. Nadto uniemożliwia mu się opiekę nad nowo narodzonym synem.
Trzecia część nagrania wykładu Janusza Górzyńskiego nt. "Polska w "niewoli" mafii szatana. Vademecum obrony Polaka i łacinnika" - 31 marca 2012 r. w ramach Wszechnicy Narodowej prowadzonej przez krakowskie Stowarzyszenie „Fides et Ratio”.
Początkowo myślałam, że organizacja blogerów nie powinna wykraczać poza cele samopomocowe. Zmieniłam zdanie. Cele mogą być o wiele ambitniejsze.
Przeciw - 3652
Za - 2327
Przeciw - 3662
Nie wiem - 35
Warto podawać stan sondy gdy ktoś odda głos i robić zrzuty ekranu, bo z tymi sondami to różnie bywa.
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/128882,licznik-wiary-w-cuda-na-stronie-platformy.html
pozdrawiam
Przeciw - 3676
W dniu dzisiejszym - po uruchomieniu akcji obywatelskiej - znacznie więcej osób głosuje za oceną sędziów.
A więc dystans do przeciwników oceny zmniejsza się.
przeciw - 2600
Czy jesteś za oceną okresową sędziów?
2878
Tak
3823
Nie
42
Nie wiem
Wydaje mi się jednak, że porządek w sądownictwie może przyjść tylko z zewnątrz.
O nominacjach sędziowskich, a także usuwaniu niegodnych sędziów nie mogą decydować wyłącznie inni sędziowie.
Polecam moje teksty i teksty blogerki faxe:
http://konserwatysta100.salon24.pl/123078,wymiar-sprawiedliwosci-a-obywatelski-projekt-konstytucji
http://konserwatysta100.salon24.pl/147839,pan-cogito-i-wybor-prokuratora-generalnego
http://domniemanieniewinnosci.salon24.pl/121227,jak-zostaje-sie-sedzia-w-kanadzie
Polski system konserwuje wszystkie nieprawidłowości sadów z okresu komuny i stworzył nowe poprzez nadmierne rozbudowanie roli samorządu sędziowskiego.
pozdrawiam
W ugruntowanych demokracjach istnieje publiczna procedura impeachmentu, czyli pozbawiania stanowiska osób na ważnych stanowiskach państwowych.
U nas wszelkie postępowania dyscyplinarne wobec sędziów są niejawne, a błędy sędziów najczęściej tuszowane.
I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz-konieczna w tym środowisku jest lustracja, który jest nierozerwalnie związana z przedstawioną przez Ciebie kwestią. Zatem oceniajmy sędziów, a niekompetentnych, skorumpowanych wywalajmy na pysk z dożywotnim zakazem wykonywania zawodu, odpowiedzialności karnej oczywiście nie pomijając. Pozdrawiam.
Politycy mają zrozumieć, że nie rządzi się kontrolami, ale dobrym, krótkim prawem i wychowaniem młodzieży w duchu Prawdy Objawionej.
Za chwilę powstanie komisja do wizytowania wizytatorów, następne etaty dla jakiejś sitwy, za nasze podatki, ku naszemu utrapieniu.
Na drzewo z nimi.
przeciw: 3890
nie wiem: 42
za-3119
przeciw -3943
nie wiem 44
pozdrawiam
I tu jest cała trudność. Bo o ile jeszcze kwestia oceny przestaje być tabu, to już wyciąganie konsekwencji wobec sędziów jest bardzo trudne.
Wszystkie postępowania dyscyplinarne są wyłącznie w rękach sędziów, a rzecznicy dyscyplinarni są wybierani przez samorząd sędziowski.
Dokładnie jest to tak:
Krajowa Rada Sądownictwa wybiera i zapewnia warunki działania rzecznikowi dyscyplinarnemu sędziów sądów powszechnych. Rzecznik działa przy Krajowej Radzie Sądownictwa w ramach czteroletniej kadencji.
Jest on uprawnionym oskarżycielem przed sądem dyscyplinarnym w sprawach sędziów sądów apelacyjnych, a także prezesów oraz wiceprezesów sądów okręgowych. W sprawach pozostałych sędziów oskarżycielami są zastępcy rzecznika dyscyplinarnego wybierani przez kolegia sądów dla każdej apelacji i okręgu.
Rzecznik dyscyplinarny jest uprawniony do przejęcia każdej sprawy prowadzonej przez jego zastępcę, jeśli uzna to za uzasadnione interesem wymiaru sprawiedliwości. Rzecznik dyscyplinarny podejmuje czynności dyscyplinarne wobec sędziego na żądanie Ministra Sprawiedliwości, prezesa sądu apelacyjnego lub okręgowego oraz kolegiów tych sądów, Krajowej Rady Sądownictwa, a także z własnej inicjatywy.
A więc - co oczywiste - sędziowie wybierają takich rzeczników, którzy nie za bardzo chcą ich ścigać za przewinienia dyscyplinarne.
Jeszcze bardziej skomplikowana jest odpowiedzialność karna sędziów, ponieważ posiadają oni immunitet.
Aby ścigać karnie sędziego, trzeba mu ten immunitet uchylić, a takie decyzje są podejmowane przez sądy dyscyplinarne sędziów z wielką niechęcią.
Jasne, że proponowany system tym właśnie grozi.
Proponowane rozwiązanie ma tylko jedną zaletę. Przełamuje tabu, że sędzia w ogóle nie może podlegać żadnej ocenie.
Zgadzam się. Presja opinii publicznej jest bardzo potrzebna.
pzdr
ZA:3482
Przeciw: 3985
Nie wiem:45
Jestem bezwzględnie ZA oceną sędziów.
Statystyka jest rewelacyjna. Wczoraj późnym wieczorem było dopiero 1800 głosów za. Po ogłoszeniu akcji w ciągu jednej doby mamy ponad 1600 głosów więcej i dystans do przeciwników oceny tylko 500 głosów.
Bomba! Pełen odjazd!
Dzięki za poparcie.
(godz. 23:00)
za: 3977
przeciw: 4021
4303 (za) : 4044 (przeciw)
;)))
Materiały zostały opublikowane na wielu portalach i dodatkowo w sieci krążą filmy z wysłuchania.
Nie jest tak źle!
Kontrola ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości jest zdecydowanie niewystarczająca, o czym można przeczytać codziennie w prasie. Ponad 4 tysiące skarg na wymiar sprawiedliwości , pisanych do tych samych organów, które dopuszczają się łamania prawa, nie dopatrząsię żadnych uchybień w pracy wymiaru sprawiedliwości, co przypomina statystykę z krajów totalitarnych.System skargowy nie funkcjonuje ,kontrola instancyjna jest fikcją .
Skoro mówimy o menadżerze sądu, o zarządzaniu sądami ,efektywnym działaniu musimy mówić o koniecznej , powszechnie akceptowanej , oczekiwanej - kontroli i ocenach . - niezrozumiałe prawo do odwołań przysługujące sędziom w sytuacji wyniku niesatysfakcjonującej oceny .
Sprzeciw środowiska sędziów należy określić bezczelnością stawiania się poza kontrolą i ponad prawem .
Rozumiem też jednak, że kontrola przy pomocy sędziów wizytatorów niekoniecznie musi być obiektywna. Proponowane w projekcie zasady kontroli nie są satysfakcjonujące i rzetelni sędziowie mogą się obawiać rozmaitych czynników "subiektywnych" podczas przeprowadzania wizytacji.
Pisałam o tym wyżej w notce. Ale należy też przełamywać dotychczasowe tabu, że sędziowie mają prawo stawiać się poza jakąkolwiek kontrolą i w tym znaczeniu pomysł Ministerstwa jest korzystny.
pzdr
TFU!
Wg mnie powinni mieć immunitet rozumiany jako szczególna ochrona prawna i w razie potrzeby także fizyczna, ale nie to diabelstwo, które jest teraz a które wyłącza WSZELKĄ (powtarzam, że wszelką) odpowiedzialność sędziego.
Te oceny to "sranie w banie" i mydlenie oczu, pic na wodę, fotomontaż, szopka z przytupem. Parawan dla lepszego ukrycia tych podłości, które popełniają.
Rozumiem emocje ludzi pokrzywdzonych przez sędziów, bo nierzadko widziałam na własne oczy, jak się to odbywa.
Z tego powodu - jak zresztą napisałam w notce - uważam, że ocena wg ministerialnego projektu to nie jest oczekiwane rozwiązanie. Musi się zmienić pozycja ustrojowa sędziów.
Ale to wymaga zmiany Konstytucji, czyli potężnych przemian politycznych w Polsce.
Czyli, nie jest łatwe.
pozdrawiam serdecznie
Ergo: to nie jest sprawa emocji. To sprawa egzystencjalna. Tak, jest AŻ tak źle.
Za 5262
Przeciw 4246
Nie wiem 51
Miło :). Ciekawe jestem dalszych losów tej sondy. Bo my się tutaj cieszyć możemy, ale jak to bywa w systemach informatycznych ktoś może stwierdzić, że nastąpił "atak" na sondę i znaczna część głosów "za" jest nieważna. W związku z tym, wynik nie może być obiektywy i tym samym nie mamy rozstrzygnięcia. Obym się mylił.
Mówimy o tym samym, a jeśli nie znalazłam właściwych słów, to złóż to na karb mojej nieumiejętności, a nie braku świadomości, jak jest źle.
Sonda zresztą ma tylko charakter informacyjny dla Ministra. Zapewne posłuży mu ona do wspierania jego projektu zmian w Prawie o ustroju sądów powszechnych. Minister będzie mógł powiedzieć sędziom, że przecież opinia publiczna chce by sędziowie byli oceniani.
Opinia publiczna chce oceny sędziów, ale na tym porozumienie się kończy, bo - jak wskazywałam w notce - diabeł tkwi w szczegółach, w tym przypadku w sposobie, w metodach oceny.
Będziemy obserwować, co Minister z tym zrobi, no nie?
Może być zresztą tak, że nie uchwalą tych zmian przed końcem kadencji Parlamentu.
To już wolę mafię. Oni przynajmniej nie nazwyają się wymairem "sprawiedliwości". Przynajmniej są brutalnie szczerzy a przez to w pewien sposób uczciwi.
I, nie, nie do rozpaczy. Do przestępstw:). Ja otóż spokojnie, grzecznie i uprzejmie zapowiedziałam sędziemu (na rozprawie, przy świadkach), że jak jeszcze raz jakaś kurwatorka/policja/prokurator będzie się w ten sposób znęcał nad moją rodziną, to zabiję. Dodałam, że to nie są groźby karalne, tylko uprzejme zwrócenie uwagi na grożące niebezpieczeństwo;). Odparowałam jeszcze, że tak, świadoma jestem tego, co mówię;) - No bo jak mam iść siedzieć, to niech przynajmniej wiem za co:). A i mir będę miała "pod celą" od razu. Nie, grzywny nie zapłacę, w procesie o groźby nie zauczestniczę. Jestem bowiem wyjęta spod prawa i od teraz będę z tego statusu korzystać:).
Od tamtego czasu ciągle z tego statusu korzystam;) i tylko dzięki temu (oraz dzięki dobremu wychowaniu, tj. wrodzonemu wstrętowi do czynów nagannych) mam SPOKÓJ. Dodam tylko tyle, że emotikonki wstawiam (grunt to się nie przejmować), ale... boli mnie, że tylko takie wyjście z sytuacji się dla mnie znalazło. Nie tak bym sobie życzyła w cywilizowanym kraju. Żeby było gorzej to o Cyceronie teraz czytam i się utwierdzam w renegackich;) poglądach:).
I nie, nie chciałam Ci robić wyrzutów. Chciałam podkreślic, że sprawa jest daleko głębsza niż negatywne emocje. To jest coś destuktywnego, co w najbardziej bezpośredni sposób niszczy egzystnecjale podstawy bytu. Nie żeby wszystkich (na szczęście). Wystarczy, że niektórych. Już to świadczy o tym, że jest źle.
Gdybym nie miała tyle siły psychicznej (i by zabić w razie potrzeby i by o tym spokojnie mówić), to dziś moje dziecko byłoby chore (a nie wyleczone) i by siedziało w domu dziecka (zamiast we własnym w domu) a ja w pace za nie swoje długi.
Nic tu nie można dodać.
I jest to zobowiązanie dla uczciwych ludzi, aby domagali się od polityków zmian. Bo to oni zmajstrowali nam ten ustrój, w którym - jak słusznie piszesz - wielu funkcjonariuszy państwowych jest gorszych od członków mafii i całkowicie bezkarnych.
najserdeczniej Cię pozdrawiam
Czy jest jakieś wyjście z tej patowej sytuacji? Rada Europy sugeruje wprowadzenie odpowiednich mechanizmów nadzorczych.
– Coroczne debaty parlamentarne, specjalny pełnomocnik pilnujący wykonywania orzeczeń strasburskich, a nawet odrębna ustawa – to propozycje Adama Bodnara z Fundacji Helsińskiej ( do nich nie mamy zupełnie zaufania -mój koment. ).
Ktoś inny - widzi lekarstwo w edukacji społecznej sędziów (sic !).
Ministerstwo Sprawiedliwości nie zgadza się z wystawioną nam w Strasburgu oceną ( lecz nie przysługuje procedura odwoławcza ,hahhahah )
http://www.rp.pl/artykul/2,614065_Rada-Europy-gani-Polske.html
Niektóre stwierdzenia w przywoływanych artykułach są jednoznaczne:
"Mimo deklaracji i zapewnień przez lata państwo zrobiło niewiele, aby ten stan rzeczy zmienić. Urzędników, sędziów czy prokuratorów, których decyzje wielokrotnie były przyczyną skarg do Strasburga, wskazania Trybunału po prostu nie ruszają. Nie muszą – za swoje błędne lub zbyt opieszałe decyzje nie ponoszą bowiem żadnej odpowiedzialności, choćby finansowej".
tak - 5913
nie - 4371
nie wiem - 54
Powinniśmy osiągnąć co najmniej 10 tys. głosów w tej sondzie.
Tak 6596
Nie 4838
Nie wiem 56
6826
Tak
4859
Nie
57
Nie wiem
Szkoda, że nie ma w ankiecie opcji popieranej przez Ciebie, czyli wyboru i odwoływania sędziów przez obywateli. No ale byłaby to demokracja bezpośrednia, a tego dzisiejsi rządzący boją się tak, jak diabeł święconej wody.
Pozdrawiam.
Takiej opcji do głosowania na stronach MS to jeszcze baaardzo długo nie będzie ;)
pozdrawiam
Co do Twojej tezy o tym, że niepotrzebne jest ministerstwo, można byłoby ją twórczo rozwinąć w tym kierunku, że czasami byłoby lepiej, by nie istniały sądy. Wówczas, gdy popełniają one rażące "błędy".
http://pytajnik.nowyekran.pl/post/3499,podstawy-piramidy
"Moim zdaniem niepoważne jest poddawanie sędziów kontroli w takim kształcie, jak proponuje to Ministerstwo Sprawiedliwości".
"Procedury biurokratyczne są wielce niedoskonałe i podatne na korupcję".
"Na dzisiaj istotne jest pytanie, czy lepszym rozwiązaniem jest brak jakiejkolwiek merytorycznej oceny sędziów (poza ocenami statystycznymi i kontrolą judykacyjną), czy też dopuścić system proponowany przez Ministerstwo?"
"Stowarzyszenia zadecydowały, że będą jednak wspierać niedoskonały model proponowany przez ministerstwo Sprawiedliwości. Ich zdaniem lepsza na dzisiaj kontrola ułomna, niż żadna".
Ocena w kształcie ministerialnym ma natomiast - pomimo wszystko - jedną zaletę:
przełamuje tabu, że sędziów nie wolno oceniać, bo to rzekomo narusza ich niezawisłość.
Nadto, wyniki ocen będą - moim zdaniem - świetnym "materiałem procesowym" do zilustrowania, z jak skorumpowanym systemem mamy do czynienia w sądownictwie. Argumenty podane w Twojej notce tylko to potwierdzają.
za oceną - 7695
przeciw ocenie - 5831
nie wiem - 58
Dalej głosujemy! Proszę o maile do znajomych w tej sprawie!
Za oceną - 8249
Przeciw - 6259
Nie wiem - 59
Namawiajcie znajomych do głosowania! Zdobądźmy chociaż 10 000 tysięcy głosów "za".
Przeciw ocenie - 7115 głosów
Nie wiem - 64 głosy
Zwolennicy prowadzą około 1900 głosami
Przeciw ocenie 8413 głosy
Nie wiem 66 głosów
Ankietowanie trwa. Kto nie głosował, jest proszony o wyrażenie stanowiska!
Wtorek 1 marca godz. 22.13
Za - 9802
Przeciw - 8606
Nie wiem - 67
za oceną - 10076 głosów
przeciwko ocenie - 9193 głosy
nie wiem - 71 głosów